Zamiast fotografować mariny, spróbuj uzyskać patent sternika

Przycumowane do brzegu przed zmrokiem jachty, to na pewno niezwykle urokliwe miejsca, które warto utrwalić pamiątkową fotografią, szczególnie podczas zachodu słońca. Zatłoczone mariny znajdziemy nie tylko w zagranicznych, nadmorskich miejscowościach, ale również
w Polsce, ponieważ żeglarstwo to coraz bardziej popularny rodzaj sportu.

Od czego trzeba zacząć, aby móc w ten sposób podróżować?

Aby rozpocząć niezwykłą przygodę z żaglówkami, łodziami, jachtami, windsurfingiem czy nawet skuterami wodnymi, nie obejdzie się bez odpowiednich szkoleń. Są one organizowane w różnych miejscach
w Polsce, oczywiście najczęściej nad morzem oraz przy największych jeziorach. Kursy trwają zazwyczaj określony czas i kończą się nabyciem przez nas niezbędnych umiejętności do kierowania tego rodzaju środkami transportu. Aby móc wypłynąć samodzielnie, musimy również uzyskać odpowiedni certyfikat RYA. Dzięki niemu posiadamy uprawnienia do prowadzenia jachtów żaglowych po wodach śródlądowych, a także prowadzenia jachtów żaglowych do 12 metrów długości po przybrzeżnych wodach morskich w porze dziennej.

Pasja na całe życie, czy może jednak zachcianka?

Nie da się ukryć, że tego rodzaju sporty nie należą do najtańszych,
więc jeżeli nie czujemy szczególnego powołania, to możemy spróbować innych sportów wodnych jak na przykład kitesurfingu. Z drugiej strony, jeśli nie spróbujemy, nie będziemy mieli możliwości sprawdzić, czy to rzeczywiście nasza pasja życiowa czy może raczej chwilowa zachcianka. Jedno jest pewne – paten sternika na pewno zostanie
w kieszeni.

Zainteresowany? Kliknij po więcej