Karimata, materac czy mata samopompująca?

Nie ulega wątpliwości, że okres wiosenno-letni to czas wypraw i biwakowania. Kiedy pogoda dopisuje, z pewnością warto spakować plecak i czym prędzej wyjechać za miasto, aby fantastycznie odpocząć od wszechobecnego zgiełku, pozbyć się stresu i zaprzyjaźnić z naturą. Spanie pod namiotem to idealny sposób na miejski detoks. Warto jednak wziąć pod uwagę, że dobry sen w śpiworze jest uzależniony od odpowiedniego wyposażenia. Co zatem kupić, aby przetrwać noc w namiocie? Karimatę, matę samopompującą czy może dmuchany materac?

Karimaty

Jest to z pewnością rozwiązanie sprawdzone i również najpopularniejsze. Na rynku znajdziemy mnóstwo wariantów, które różnią się między sobą parametrami takimi jak grubość, wielkość, sprężystość, dodatkowa izolacja, itp. Karimaty są najczęściej produkowane z tworzyw sztucznych o lekko piankowej strukturze. W wersji izolowanej oprócz pianki, po zewnętrznej stronie znajduje się folia aluminiowa, która ma bezpośredni kontakt z podłożem. Ich zaletą jest niewątpliwie wyjątkowo niska cena oraz bardzo niska waga.

Materace dmuchane

Dmuchane materace turystyczne bez wątpienia zapewniają bardzo wysoki komfort spania w niemal każdych warunkach. Stanowią naprawdę świetną izolację od podłoża, a jednocześnie zachowują całkiem rozsądną wagę, mniej więcej na poziomie nawet 600 gramów. Po spuszczeniu z nich powietrza, z łatwością da się je schować w stosunkowo niewielki plecak. Niestety stają się bezużyteczne w przypadku uszkodzenia.

Maty samopompujące
Są one pewnego rodzaju połączeniem obu powyższych rozwiązań. Choć ich największą zaletą jest niska waga oraz bardzo małe wymiary po tzw. skompresowaniu.